poniedziałek, 15 lipca 2024r.

Jak przebiega egzamin na prawo jazdy?

Jak przebiega egzamin na prawo jazdy?

Tego się nie zapomina. Wszyscy pamiętamy jak dziś ten sądny dzień! Z trzęsącymi się nogami zasiadaliśmy za kierownicą Hyundaia i20 (w krakowskich szkołach jazdy i na egzaminach obowiązuje ten samochód). Zaczęło się oczywiście od przygotowania do jazdy i sprawdzenia stanu technicznego pojazdu. Oczywiście, najpierw nasze myśli powędrowały do OSK i kursu nauki jazdy. Tak! Ciągle pamiętamy gdzie jest chłodnica. Okazuje się, że to strzał w dziesiątkę. Trafiliśmy. Przechodzimy do świateł. Trafiamy na drogowe. I znów ze stresu trudno sobie przypomnieć choćby imię. Po chwili jednak trzeba odtworzyć kurs na prawo jazdy i odpowiednio przekręcić światła. Znowu trafienie. Czas na pokazanie swoich umiejętności.

Plac manewrowy, czyli za co kochamy kursy

Rękaw. Ile razy słyszeliście to słowo? Tysiące spojrzeń w lusterko, by w końcu stanąć twarzą w twarz z tym wyzwaniem. Musisz wykonać to ćwiczenie, jeśli marzysz o prawie jazdy kat. B. Z placu jednak nie wyjeżdżamy tak od razu po kopercie. Kiedy instruktor z nauki jazdy kazał ćwiczyć po raz setny tzw. górkę, zapewne wszyscy go przeklinaliście. Mogliście mu tylko dziękować, kiedy zaraz po jej przejechaniu zaliczyliście plac manewrowy.

Wyjazd na miasto. Jak zdać prawo jazdy, gdy (wciąż) nie umiesz jeździć

Nie mieliście okazji być na egzaminie? Spróbujcie sobie to wyobrazić. Kursant jakiegoś OSK świeżo po kursie, który bardzo chce dostać upragnione prawko kat. B i egzaminator, trochę znudzony, obserwujący, ale przy dobrych wiatrach, nie złośliwy. Nie szarżujmy i spróbujmy pokazać się z jak najlepszej strony. Opanowanie, cierpliwość i brak pośpiechu zawsze są w cenie. Nie wyszedł nam jakiś manewr – nic straconego, zazwyczaj mamy drugą szansę. I oto w końcu nadchodzi ten moment, nasz Hyundai i20 powoli zbliża się do siedziby MORDu, a my czujemy, że prawko jest na wyciągnięcie ręki. To niebezpieczny moment. Wtedy za bardzo się rozluźniamy i łatwo o błąd. 

Finał. Mam prawo jazdy kat B!

Kiedy jednak pokonaliśmy wszystkie przeszkody i usłyszeliśmy magiczne: “gratuluję”, nasze serce chce wyskoczyć przez gardło. Jesteśmy kierowcami. Teraz tylko kilka drobnych formalności i możemy ruszać w drogę. Warto pamiętać, że trzeba jeździć, aby się wprawić, zatem skuś się na jazdy doszkalające w Krakowie. Do zobaczenia na szosie!

Może spodobać Ci się również:

Czym grozi używanie zanieczyszczonej klimatyzacji?

Czym grozi używanie zanieczyszczonej klimatyzacji?

27 grudnia 2019

Sporo osób posiadających samochód nie zwraca uwagi na problem, jakim jest serwis klimatyzacji. Wdychanie zanieczyszczeń, jakie wydobywają się z systemu nie prowadzi do niczego dobrego. Co jednak tak naprawdę może…

Czytaj więcej

Biznes

Lifestyle

Porady